Słodkie żele pod prysznic Balea | Choco Love i Marshmallow

żel pod prysznic

Witajcie!
Nie wiem jak Wy, ale ja już wielokrotnie pisałam, że od żelu pod prysznic nie wymagam niewiadomo czego.  Z założenia musi dobrze oczyszczać skórę, jednocześnie nie wysuszając jej, być wydajnym, niezbyt drogim i bardzo dobrze, gdy ładnie pachnie. Dzisiejsi bohaterowie wszystkie te punkty spełniają, skupię się jednak na zapachach tych kosmetyków, bo to one sprawiają, że żele Balea są wyjątkowe. 

Trafiły do mnie dwa kremowe żele pod prysznic o iście smakowitych zapachach. Pierwszy o zapachu słodkich pianek marshmallow, natomiast drugi o zapachu czekolady. 

Butelka o pojemności 250 ml posiada miłą dla oka grafikę i wygodny otwór, dzięki któremu możemy kontrolować dozowanie produktu. 
Same żele mają półgęstą konsystencję i łatwo rozprowadzają się po ciele, nie pienią się zbytnio. 

Skóra po użyciu jest dobrze oczyszczona, nie wystąpiła u mnie reakcja alergiczna, ani żadne podrażnienie. Żel nie przesusza też skóry, jest całkiem wydajny. 

Jeśli chodzi o zapachy to rzeczywiście producenci się postarali. Zacznę może od Schoko Love, który pachnie jak czekoladowe brownie, lub jak kakałko, zapach jest intensywny, słodki i naprawdę dobrze odwzorowany. Pozostaje na skórze jeszcze chwilę po wyjściu spod prysznica. 
Marshmallow początkowo mnie zawiódł, bo otworzywszy butelkę nic nie czułam. Po użyciu w wannie okazało się, że jest to słodki, bardzo delikatny i otulający zapach pianek. Z pewnością kojarzycie z dzieciństwa pianki "JoJo"? To dokładnie ten sam zapach. Trochę przypomina zapach cukru pudru. Jest dużo mniej intensywny niż Schoko Love, więc na pewno podbije serca wszystkich miłośniczek subtelnych zapachów. 

Ich cena w internetowych drogeriach oscyluje w granicach 8 złotych.
Używałyście żeli Balea? Lubicie smakowe zapachy w kosmetykach?




16 komentarzy:

  1. U mnie dziś też o ich żelach :) tylko ja pisałam o arbuzie, limonce z miętą i brzoskwini z Lirene lilią wodną :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lubię tą firmę, ale tych przyjemniaczków nie miałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Na "pianki" bym się skusiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo zachęcająco wygladają.

    OdpowiedzUsuń
  5. Piankowy zapach bardziej mnie ciekawi :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Jezusieńku! Miłość od pierwszego wejrzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czekoladowy jest jak najbardziej dla mnie :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Już same opakowania wyglądają uroczo. Dla mnie zdecydowanie wersja kakaowa :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam pianki marshmallow więc te żele na pewno przypadłyby mi do gustu :)

    Zapraszam na swojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
  10. Żele Balea bardzo lubię i strasznie ubolewam nad tym że mam do nich ograniczony dostęp :/

    OdpowiedzUsuń
  11. Sama buteleczka wygląda zachęcająco:) szkoda, że są mało dostępne:( Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Musze przyznać, że opakowania żeli Balea wizualnie zmieniły się na plus ;)

    OdpowiedzUsuń