Kwietniowe pudełko Liferia | Hello Sunshine


Po ostatniej wpadce, jaką zaliczyła Liferia, wysyłając marcowe pudełko pod koniec kwietnia, ekipa wyciągnęła wnioski i kwietniowe przyszło zdecydowanie szybciej. Nie ma więc dużej odległości między pudełeczkami. Jeśli chodzi o kosmetyczną zawartość była to w większości niespodzianka. Liferia zdradziła jedynie, że w boxie znajdziemy mineralny róż Neauty oraz rozświetlające serum do twarzy. A co z resztą zawartości? Czy przypadnie Wam do gustu kwietniowe pudełko zatytułowane "Hello Sunshine"


Naturalny odżywczy balsam do ciała z olejkiem z dzikiej róży 
Prosto z Niemiec przywędrował do nas balsam z bardzo dobrym składem, który ma za zadanie nawilżyć nawet bardzo suchą skórę i sprawić, by była gładsza w dotyku. W składzie między innymi olej z nasion dzikiej róży, masło shea i olej babassu. Dobry skład z pewnością zbawiennie zadziała na skórę, a balsam dodatkowo kusi przyjemnym zapachem. 


BioOleo czysty olej ze słodkich migdałów w formie roll-onu 
Już miałam przyjemność używać tego olejku, również ze słodkich migdałów, jeśli jesteście ciekawe recenzji, to zapraszam do tego wpisu. Bardzo wygodna forma roll-onu świetnie spisuje się na przykład w okolice oczu. Czysty olej dobrze nadaje się również do pielęgnacji twarzy. włosów oraz ciała. Dodatkowo warto zaznaczyć, że dochód ze sprzedaży tych olejków przeznaczany jest na ratowanie słoni w Afryce. 


Róż mineralny Rhybarb Wine oraz bronzer mineralny Sunkissed Shimmer
Kolorówka, czyli to co tygryski lubią najbardziej. Szczególnie ta naturalna, która skórze nie szkodzi. Ładny odcień bronzera, z delikatnymi drobinkami, dzięki któremu nasza skóra będzie wyglądać jak muśnięta słońcem. Jak zapewnia producent ma być dobrze napigmentowany i trwały. Róż natomiast ma matowe wykończenie i powinien odcieniem wpasować się w wiele typów urody. 


NSPA Serum rozświetlające
Serum ma wiele zastosowań, może być używane jako baza pod makijaż, jako krem, lub jako rozświetlacz. Można go też dodawać do ulubionego podkładu, by stał się bardziej świetlisty. Skład nie jest typowo naturalny, ale jeśli skóra będzie się buntować to zawsze można go używać wyłącznie na kości policzkowe jako rozświetlacza. 


AVENA krem z kolagenem i śluzem ślimaka
Dodatkowo otrzymałam pełnowymiarowy krem do ciała od Aveny. Krem już posiadam, znalazł się w lutowej Liferii. Zapach średnio mi odpowiada, ale krem całkiem dobrze nawilża, więc z pewnością go wykorzystam. Poza tym jest to miły gest, że Liferia docenia stałych klientów i dorzuca gratisy. 


Chyba nikogo nie zaskoczę stwierdzeniem, że z pudełka jestem bardzo zadowolona. Naprawdę ciekawe produkty, naturalne i nieznanych mi marek. Liferia, mimo lekkich potknięć z terminami dostaw, cały czas trzyma poziom jeśli chodzi o zawartości boxów. Oby tak dalej. 

22 komentarze:

  1. To pudełko naprawdę mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Według mnie lepsze niż marcowo kwietniowa edycja:) Jestem ciekawa, jak róż będzie się prezentował na policzkach:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie widzialam nigdzie zawartości i produktów raczej też nie znam. Ale ogólnie są tak jasne i delikatne że sam ich wizualny wygląd zacheca do kupienia :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Róż i bronzer mi się podobają :D

    OdpowiedzUsuń
  5. W sumie całkiem ciekawa zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Liferia znowu zachwyca. Pudełko wyjątkowo udane, ja jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. zawartość fajna tym bardziej że nie miałam nic więc z chęcią mogłabym przetestować takie produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za różanymi produktami, ale zawartość na plus :)

    OdpowiedzUsuń
  9. do mnie również już pudełeczko dotarło :)
    Sandicious

    OdpowiedzUsuń
  10. też mam już moje pudełko i jestem z niego bardzo zadowolona

    OdpowiedzUsuń
  11. A ja jeszcze nie dostałam swojego ;( Ale nie mogę się doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubię to pudełko :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ciekawa ta zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Podoba mi się ta zawartość :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super zawartość. Pierwszy raz widzę to pudełko, a już wpadło mi w oko.

    OdpowiedzUsuń
  16. Kwietniowa edycja jeszcze lepszza od marcowej ;)

    OdpowiedzUsuń