Są takie zapachy, które porywają nasze serce, wywołują mimowolny dreszczyk na plecach i zachodzą w pamięć. Taka miłość od pierwszego &quo...

Klasa sama w sobie, czyli Panna Dior na salonach.

18:34 angelinacosmetics 15 Comments


Są takie zapachy, które porywają nasze serce, wywołują mimowolny dreszczyk na plecach i zachodzą w pamięć. Taka miłość od pierwszego "niuchnięcia". Kiedy w październiku zeszłego roku natknęłam się, w drodze zupełnego przypadku, na zapach Miss Dior, przepadłam. Zapach zauroczył mnie do tego stopnia, że towarzyszy mi codziennie i z przerażeniem myślę o dniu, w którym zastanę w butelce ostatnią kroplę.

Ale zacznijmy od początku. Zapach Miss Dior Eau de Perfum, bo tak zwie się nasz dzisiejszy bohater, wszedł na rynek w roku 2012, zastępując Miss Dior Cherie. Truskawka, która widniała w nucie głowy u kultowej Cherie, została wycofana i pierwsze skrzypce gra w nowej wersji włoska mandarynka. Nutami serca są egipski jaśmin i róża, natomiast w nutach bazy wyczuć można piżmo i paczulę.


"Zapach perfum kobiety mówi o niej więcej niż jej charakter pisma" - Christian Dior.

Miss Dior Eau de Perfum to zapach niezwykle uwodzicielski, mocny, zmieniający się z minuty na minutę. Początek zapowiada się niewinnie słodko, bo oto bowiem wysuwa się nieśmiało mandarynka, racząc nas swoją cierpką słodyczą, nieco drapiącą w nozdrza. Po chwili jednak wycofuje się i na podium wskakuje nuta kwiatowa. Jaśmin otula zmysły, ale nie jest sam. Ciągle snuje się za nim paczula, tajemnicza i uwodzicielska. Gdzieś z tyłu czai się róża, z całą swą wytwornością i delikatnością. Całą tą gromadkę w ryzach trzyma piżmo, dodając ciepła i nieopisanej zmysłowości.


To nie jest już ten zapach, co wcześniej. Kultowa Cherie, z truskawką w składzie, napompowana była słodyczą, czasem wręcz mdłą.Wydaje mi się, że nie cechowała się taką wytwornością i elegancją, tym bardziej oryginalnością. Nowa wersja Panny Dior to zapach cięższy, pozbawiony wcześniejszej ulepkości. Moim zdaniem, zapach jest zmysłowy i tajemniczy, ale niekoniecznie tylko na wieczór. To perfumy o niezwykłej mocy i z ich dozowaniem trzeba naprawdę uważać. Woń idealna dla kobiet, które wiedzą czego chcą i to zdobywają.
________________________________________________________________

Butelka wygląda niezwykle elegancko, prosty design i urocza zakrętka z kokardką ozdobią każdą toaletkę. Pięknie tłoczona podstawa butelki dodaje jej wyrazistości. "Francuski szyk i elegancja" - to nasuwa mi się na usta, gdy patrzę na opakowanie tych perfum.


Nowa odsłona Miss Dior to piękny szyprowo-kwiatowy zapach, w którym lekkie nuty, łączą się z cięższymi, tworząc idealną całość. Perfumy zyskały powagi i pazura, jednocześnie wciąż nadając się na co dzień. Słodkie i drapieżne zarazem, niepowtarzalne i o niezwykłej mocy. Zdecydowanie warte swojej ceny.

Dostępne w Douglas w cenie od 295 zł / 30 ml.

15 komentarzy:

  1. Moja mama jest fanką tej wody perfumowanej :) flakon, trzeba przyznać, jest piękny, ja jednak średnio lubię ten zapach ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdyby nie to, ze na zużycie czeka ok. 15 flakoników wód toaletowych i perfum, to pewnie skusiłabym się na ten zapach mimo jego ceny, na pewno przypadłby mi do gustu bardzo lubie takie :D

    http://wszystkooczymmarzakobiety.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam tego zapachu, ale bardzo chciałabym go poznać
    pozdrawiam MARCELKA♥

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie pamiętam zapachu Miss Dior, ale Miss Dior Cherie lubię bardzo

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię flakony tych zapachów :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cudne! Muszę powąchać przy okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  7. jeśli Miss Dior nowa wersja i Miss Dior stara jest bardzo podobna,w zasadzie to nie wiem co się zmieniło? to wolę Miss Cherie :) mam do porównanie starego Miss Dior i mi się nie podoba:/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W składzie zmieniło się wiele. Cherie miała w sobie truskawkę i smakowe składniki, była zdecydowanie słodsza. Wielu ludzi wciąż woli starą Miss Dior :) ile nosków, tyle preferencji :)

      Usuń
  8. Musza pachnieć cudownie :) na pewno przy okazji wizyty w Douglasie je powącha :) aktualnie zbieram na Si Armaniego, a potem mam zamiar kupic jeszcze Aliena Thierry'ego Muglera, bo to moje zapachy numer jeden :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Prześliczny zapach :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię ten zapach chociaż nigdy go nie kupiłam ze względu na cenę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niesamowicie kusi mnie ten zapach!
    Koniecznie muszę go poznać! :)

    OdpowiedzUsuń