Włosowy Listopad | Olejek do włosów z pestek moreli Alterra


Włosowy listopad rozpoczynam wpisem na temat olejku do włosów z pestek moreli Alterra. Jest to produkt, którego do pielęgnacji włosów używa wiele z nas, na różne sposoby. Jedne zabezpieczają nim końce, inne nakładają na całą długość, jeszcze inne używają do olejowania. Jakby nie było, olejki wygładzają i odżywiają nasze włosy, nadają im blask i zdrowy wygląd.

Olejek został zamknięty w małej szklanej butelce o pojemności 50 mililitrów. Aby łatwiej było nam go dozować, jest wyposażony w pompkę, dzięki której możemy kontrolować ilość wylewanego kosmetyku.

Sam olejek nie posiada sztucznych barwników, substancji zapachowych i konserwantów. Nie znajdziemy w nim również silikonów, parabenów i innych szkodliwych składników. Jest przebadany dermatologicznie. Na pierwszym miejscu w składzie znajdziemy olej sojowy o właściwościach nawilżających i zawierający witaminę E. Następnie znajdziemy olej z nasion słonecznika, mający działanie wygładzające, olej migdałowy, olej arganowy, olej z awokado, olej z pestek moreli i olej sezamowy.


Początkowo kupiłam go w celu zabezpieczenia puszących się końców. Moje rozjaśniane włosy mają momenty, w których puch na końcach doprowadza mnie do wściekłości. Myślałam, że olejek pomoże mi je wygładzić. Niestety, końce niewiele sobie robiły z bogatego składu olejku i nadal się puszyły. Zaczęłam więc szukać na niego innego sposobu i wykorzystuję go do olejowania. Tutaj sprawdza się świetnie, kompozycja kilku olejków wygładza moje włosy i nawet te nieszczęsne końce stały się bardziej zdyscyplinowane. Nakładam go na całą długość włosów i trzymam w turbanie przez 3-4 godziny. Następnie dwukrotnie myję głowę dobrze oczyszczającym szamponem. Nie ma większego problemu ze zmyciem olejku. Włosy są bardziej błyszczące, sypkie.

Olejek można wykorzystać również na inne sposoby. Jeśli Twoja skóra nie jest wrażliwa na olejki eteryczne, można spróbować go do nawilżania dłoni, czy przesuszonych łokci lub kolan. Kosmetyk szybko się wchłania, więc nie towarzyszy mu żadne uczucie lepkości.


Olejek Alterra nie spisał się do używania na same końce, ale za to świetnie nadał się do olejowania. Wygodna, szklana buteleczka z pompką ułatwia dozowanie, a bogaty skład świetnie wypływa na włosy. Możecie go dostać w większości Rossmanów w całkiem atrakcyjnych cenach.

8 komentarzy:

  1. czytałam już o tym olejku i bardzo mnie ciekawi, koniecznie muszę go wypróbować

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja jeszcze nigdy go nie używałam, możliwe, że w przyszłości wypróbuję choć olejuję rzadko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Aż z chęcią wypróbuje czy i u mnie nada się do olejowania :)

    OdpowiedzUsuń
  4. tak byłam go ciekawa, że niedługo go sobie sprawię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mam go w planach, jak wykończę obecne olejki :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Alterra ogólnie jest dobrą :) jednak bardziej kuszą mnie produkty do ciała:)

    OdpowiedzUsuń