Rogé Cavaillès | Nawilżające olejki pod prysznic


Uwielbiam wszelkie umilacze do kąpieli. Mimo że zamieniłam niedawno wannę na prysznic, nadal zależy mi, aby każda kąpiel była relaksująca. W produktach do mycia ciała zwracam szczególną uwagę na zapach. Zależy mi również na tym, by nie wysuszały skóry. Jeśli mają właściwości nawilżające, jest jeszcze lepiej. Dlatego tak bardzo polubiłam się z nawilżającymi olejkami pod prysznic marki Rogé Cavaillè


Rogé Cavaillès to francuska marka, tworząca od blisko stu lat dermokosmetyki przeznaczone do skóry wrażliwej. Marka dopasowuje się do rosnących potrzeb konsumentów. W ich ofercie znajdziecie mydła w kostce, mydła w płynie, produkty do kąpieli i pod prysznic, w tym olejki, kremy, żele, oraz produkty do higieny intymnej. W moje ręce wpadły trzy rodzaje nawilżających olejków do kąpieli i pod prysznic. Jak się sprawdziły?

Aksamitny olejek do kąpieli i pod prysznic (250 ml/27 zł)
Zacznę od mojego ulubieńca. Wersja aksamitna wzbogacona została o olejki ze słodkich migdałów i arganowy, dzięki czemu nie tylko skutecznie nawilża, ale również bardzo przyjemnie i słodko pachnie. Zapach utrzymuje się jeszcze chwilę po kąpieli. Skóra po użyciu jest aksamitnie miękka w dotyku. Zapomniałam o przesuszeniach, szczególnie w tak newralgicznym dla mnie miejscu jak nogi. Jego konsystencja przypomina żel pod prysznic, nie jest tłusty i nie zabrudzi ubrań. Po wytarciu ręcznikiem na skórze pozostaje przyjemny ochronny film. Produkt nie zawiera mydła, ani parabenów, produkt został przetestowany dermatologicznie i jest w pełni hipoalergiczny. 


Orzeźwiający olejek do kąpieli i pod prysznic (250 ml/27 zł)
Ta wersja stała się ulubioną mojego męża. Ma piękny cytrusowy i niezwykle orzeźwiający zapach oraz została wzbogacona o olejki z sezamu i cedratu, która dodatkowo ma właściwości wzmacniające. Lubię używać go rano, gdy potrzebuję się pobudzić i orzeźwić. Zapach jest elektryzujący, świeży i stawia na nogi. Skóra po jego użyciu jest nawilżona i miła w dotyku i efekt ten utrzymuje się jeszcze długo po kąpieli. Produkt dobrze oczyszcza skórę i pozostawia na niej nietłusty film. 


Satynowy olejek do kąpieli i pod prysznic (500ml/42 zł)
Wersja satynowa natomiast została wzbogacona o olejek arganowy i ekstrakt z kwiatu róży. Delikatny różany zapach jest niezwykle otulający i odprężający. Tak jak w przypadku poprzednich wersji, ta również delikatnie oczyszcza skórę i pozostawia ją miłą w dotyku. Uczucie nawilżenia i wygładzenia skóry jest wyczuwalne. Wersja o pojemności 500 ml jest wydajna i zdecydowanie bardziej ekonomiczna. Wszystkie olejki mają wygodny dozownik, zamykany na klik, dzięki czemu produkt nie wylewa się i możemy go dozować według potrzeb. 


Produkty Rogé Cavaillès bardzo przypadły mi do gustu, moją ulubioną wersją zostaje zdecydowanie aksamitny, ponieważ idealnie wpisuje się w moje zapachowe nuty. Wszystkie olejki są hipoalergiczne, nie zawierają perabenów, ani mydła. Są również testowane dermatologicznie i nadają się dla skóry wrażliwej, delikatnej i atopowej. Olejki dostaniecie w aptekach. 
A która Was najbardziej skusiła? 

15 komentarzy:

  1. Aksamitny chętnie bym wypróbowała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam tę markę z blogów, ale jeszcze nie miałam okazji korzystać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Miałam je wszystkie i bardzo lubiłam:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo się z nimi polubiłam chociaż cena trochę zawyżona ;/

    OdpowiedzUsuń
  5. Firme znam lubie i polecam <3 Świetne produkty pod prysznic!

    OdpowiedzUsuń
  6. Muszę wypróbować kosmetyki tej marki, bo jestem maniaczką aromatycznych kąpieli:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie bym je wypróbowała:)
    Pięknych świąt!

    OdpowiedzUsuń
  8. Olejki są na pewno warte przetestowania ;-) Jeżeli pięknie pachną, a do tego nawilżają to jest to taki mały must have w każdej łazience :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Uwielbiam kosmetyki tej marki <3. Szczególnie dobrze spisał się u mnie olejek aksamitny.

    OdpowiedzUsuń
  10. Sprawa fajna, a każdy umilacz do kąpieli jest dobry.. ale ta cena to kosmos :o

    OdpowiedzUsuń
  11. Właśnie szukałam olejków do ciała pod prysznic, ale kurcze cena trochę przeraża. Chyba jednak zdecyduje się na zakup, bo wszyscy je zachwalają.

    OdpowiedzUsuń
  12. Jako, że nie jestem fanką balsamów to kocham takie olejki i nie wie jakim cudem ich jeszcze nie miałam ? :) Opis brzmi zachęcająco!

    OdpowiedzUsuń
  13. chciałabym spróbować aksamitnego, brzmi super ;)
    Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń